Zapłakał i rzekł: o gdybyś poznało, co służy pokojowi

Łk 19,41-42: „na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: «O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi!»”

Przejmujący jest widok płaczącego Boga… Można go porównać z bólem rodziców, których ukochane dziecko nie słucha ostrzeżeń, wybiera zło i rujnuje sobie życie; z bólem kogoś, kogo bliski ulega destrukcyjnym nałogom… Wolność jest wielkim darem Boga dla człowieka, ale również zadaniem. Jezus płacze, bo Jego umiłowani nie rozważali, co służy pokojowi. Nie interesowało ich jak żyć w pokoju. Zlekceważyli wartość, która jest integralną cechą Boga… I Go nie rozpoznali… Minęli się z Nim.

„Moglibyśmy cieszyć się pełnym pokojem, gdybyśmy nie zajmowali się ciągle tym, co do nas nie należy, co kto powiedział lub zrobił. Jak może trwać w pokoju ktoś, kto nieustannie miesza się do cudzych spraw? Kto na zewnątrz szuka rozrywki? Kto niewiele i rzadko skupia się w sobie, wycisza?” Tomasz a Kempis

„Bez pokoju nie ma szczęścia. Gdzie jest pokój – tam Bóg. Niepokój wyklucza Boga.” św. Urszula Ledóchowska

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments