natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim

natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim

Mt 4, 20: „Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.”

Godna podziwu w rybakach jest ich wrażliwość duchowa. Nie są to ludzie zaprzedani swej pracy, nie widzący świata poza tym, co materialne; nie tam szukają szczęścia i spełnienia. Gdy słyszą Głos nieporównywalny z żadnym innym na świecie- który woła; kiedy zjawia się Ten, o którym wiedzą wewnętrznie, że ma moc odmienić ich życie- idą bez wahania i bez obaw. Zostawiają swoje sieci- nadzieje na osiągnięcie sukcesów po ludzku, zwyczajnie. Wychodzą ku temu, co nieznane…

„Jeśli godnym pochwały jest słuchanie słowa, o ileż więcej wypełnianie go. Jeśli go nie słuchacie, żyjecie w zaniedbaniu i niczego nie budujecie. Jeśli słuchacie bez praktykowania, budujecie ruiny. Słuchać i wypełniać to budować na skale…, słuchać nie wypełniając, to budować na piasku; odmówić nawet słuchania, to nie budować niczego.”św. Augustyn

„Zawsze i w każdej okoliczności posłuszeństwo dla światła, które już mamy, jest drogą do nowego światła.”bł. John H. Newman

Ojciec mój przekazał Mi wszystko

Ojciec mój przekazał Mi wszystko

Łk 10,22: „Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec.”

Jezus zna swego dobrodzieja. Wie, że wszystko otrzymał od Ojca, został do głębi poznany i jest przez Niego kochany. To stanowi źródło Jego tożsamości. Moja wartość także ma swój początek w Bogu. To On sprawia, że moje życie jest cenne i wyjątkowe. Otrzymuję je z Jego niezmierzonej pełni (J 1,16). Tylko On mnie zna naprawdę i akceptuje.

„Bóg sprawia, że widzimy i wiemy, jak nas woła, ale my nie chcemy widzieć i odpowiadać, ponieważ podobają się nam nasze własne interesy. Zdarza się także czasem, że człowiek słyszy głos, ale już nie zwraca na niego uwagi. Bóg jednakowoż oświeca i woła nadal. Ludzie natomiast stawiają siebie w takiej sytuacji, że już nie słyszą.”św. o.Pio

„Pan zapala przed nami lampy stopniowo, w miarę jak się postępuje i w miarę potrzeb; nie zapala wszystkich naraz na początku, kiedy jeszcze nie są potrzebne; nie marnuje światła lecz daje je zawsze we właściwym czasie.” bł. Jakub Alberione

leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi

leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi

Mt 8,6: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi.”

Piękna jest zdolność współodczuwania setnika. Będąc dowódcą, mógł się nie przejmować losem zwykłego sługi, wymienić go na użyteczniejszy model. A jednak ma otwarte oczy zdolne dostrzec cierpienie innych i czułe serce. Paraliż jest nie tylko upokarzającym unieruchomieniem, upodabniającym człowieka do rośliny; to również obszar umysłu zajętego przez lęk. Miejscem, gdzie nie radzę sobie z wymogami, wyzwaniami, sytuacjami, życiem. Jest wielkim cierpieniem człowieka. Setnik potrafi pomagać cierpliwym współczuciem ale i zaradzić skutecznym wsparciem. Jego błagalna prośba wstawiennicza to ufne opisanie problemu przed Jezusem i wzór wiary w moc Jego Słowa.

„O, Panie, spraw, abym nie tyle szukał pociechy, co pocieszał. Nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał. Nie tyle szukał miłości, co kochał.
Ponieważ dając siebie, otrzymujemy; zapominając o sobie, odnajdujemy siebie; a przebaczając – zyskujemy przebaczenie.” św. Franciszek z Asyżu

Czuwajcie więc

Czuwajcie więc

Mt 24,42: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.”

Grecki termin „gregoreo” oznacza otrząsnąć się ze snu, być jak wypatrujący strażnik na murach, który ma ostrzegać przed grożącym niebezpieczeństwem. Jezus zachęca: ‚bądź uważny w chwili obecnej’. Łaska Boga przychodzi w teraźniejszości. Nie spotkam jej w przeszłości – tego już nie zmienię; ani w przyszłości, której nie znam. Moje życie rozgrywa się TERAZ. Teraz mogę wyciągnąć rękę do Boga po pomoc i spotkać Go. Jeśli pielęgnuję świadomość Jego obecności, dbam o momenty wyciszenia, modlitwy, to jestem człowiekiem czujnym jak dobrze wyszkolony żołnierz przy bramie, gotowym, by ją otworzyć na Jego przyjście…

„Gdyby dusze chciały się skupić, Bóg by zaraz do nich przemówił, bo rozproszenie zagłusza mowę Pańską.” św. Faustyna (Dz.452)

„Gdy zabraknie wody, okręt nie popłynie. Tak też straż umysłu nie posunie się naprzód, jeśli będzie pozbawiona czujności połączonej z pokorą i modlitwą do Jezusa Chrystusa.” Hezychiusz z Synaju

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe

Łk 21,34: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych.”

Wielką troską Jezusa jest by Jego uczniowie nie stracili przez zaniedbanie modlitwy duchowego zmysłu – oglądu spraw z perspektywy nieba. Ostrzega, by nie pogrążali się w świecie, kierując się komunikatami ze zmysłów (pożądanie przyjemności) ani nie koncentrowali na sobie i problemach. To są przyczyny gubienia azymutu. Człowiek przestaje rozumieć, kim jest, dokąd zmierza, ma mętlik w głowie i w konsekwencji marnuje życie na bezsensowne działanie, które nie przynosi dobra i nigdzie nie wiedzie.

„Czujność (gr. népsis) to duchowe ćwiczenie, które jeśli jest stosowane wytrwale i gorliwie, z Bożą pomocą, pozwala człowiekowi całkowicie uwolnić się od namiętnych myśli i słów oraz ze złych uczynków.” Hezychiusz z Synaju

„Bądź stróżem serca twego i nie wpuszczaj doń żadnej myśli bez pytania. Pytaj każdą jedną myśl i mów do niej: „Jesteś jedną z naszych czy od naszego wroga?” Ewargiusz z Pontu