a powiemy, żeby ogień spadł z nieba

Łk 9,54: „Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”

Samarytanie, z powodu narosłych latami nieporozumień nie kwapią się do przenocowania grupy Żydów. Uprzedzeni do nich kulturowo i religijnie „Synowie gromu”, gwałtownie reagują na niegościnność z ich strony. Sytuacja zdaje się potwierdzać prawdziwość stereotypu: 'Samarytanie to bezbożnicy’. Do naturalnie pojawiających się emocji: poczucia odrzucenia i upokorzenia ze strony ludzi, których uważają za gorszych od siebie, rozczarowania, gniewu i chęci odwetu bracia dorabiają „ideologię”. Są przekonani, że Bóg z pewnością jest nie mniej niż oni oburzony zlekceważeniem swego wysłannika- Mesjasza i wystarczy tylko jedna ich gorąca modlitwa by dał temu wyraz paląc całe miasto. Nim jednak od uczuć przejdą do czynów – pytają Jezusa. A On zabrania im modlić się o zniszczenie ludzi…

„Spośród wszystkich namiętności gniew całkiem widocznie przeszkadza posługiwaniu się rozumem.” św. Antoni z Padwy

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments