przyjął Ją do siebie

J 19,27: “I od tej godziny uczeń przyjął Ją do siebie.”

W języku greckim wyrażenie: eis ta idia (wziąć do swego), ma głębokie znaczenie. Nie tylko oznacza przyjęcie do swej prywatności, domowego zacisza, ale także do własnych spraw, najdroższych wartości, wewnętrznego życia wiary. Jezus nie chce aby człowiek był samotny w sytuacji krzyża, bólu. Uczeń nawiązuje z Maryją relację, a zatem zgadza się być poniekąd 'do Jej dyspozycji’, służby. Ona także jest darem dla niego: przez to, kim jest i co potrafi najlepiej – być matką. Wprowadzając Maryję do swego życia uczeń zobowiązuje się do zaopiekowania się bliskim Bożemu sercu, delikatnym depozytem, któremu na imię Miłość. To Jej promieniowanie sprawia, że Jan, jeden z „synów gromu”, przemienia się w Apostoła miłości, którego trzy listy tchną łagodnością i pokojem.

„Jak Janowi u stóp krzyża także wam Jezus daje swoją Matkę, aby swoją dobrocią dodała wam otuchy.” św. Jan Paweł II

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments