Na jej widok Pan użalił się nad nią

Łk 7,13: „Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz!”

Jezus wychodzi naprzeciw ludzkiego cierpienia. Nikt Go nie prosił o pomoc, nikt nie wzywał, ani On w tym przypadku nie wymaga wiary od kogokolwiek, aby uczynić cud. Porusza Go ból rozdartych, przeciętych śmiercią relacji. Bo nie taki był Boży zamysł: „dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności” (Mdr 2,23). Widok smutku i rozpaczy matki, jej fatalnej społecznie sytuacji wdowy, pozbawionej podpory i opieki męża, a teraz także przeżywającej stratę syna, który był jej nadzieją, wsparciem i codzienną radością, budzi litość Jezusa, uruchamia głębokie pragnienie udzielenia pomocy. Daje jej więc to, co ma, kim jest.

J 11,25: Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem.

J 1,4: W Nim było życie, a życie było światłością ludzi.

„Kto ma w sercu miłosierdzie, zawsze znajdzie coś do podarowania.” św. Augustyn

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments