a kto wami gardzi, Mną gardzi

a kto wami gardzi, Mną gardzi

Łk 10,16: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi.”

Jezus przekazuje uczniom swe Słowa w depozycie… Powie później św. Paweł:

„spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących, skoro świat nie miał tyle mądrości by rozpoznać Boga z Jego dzieł.”(1Kor 1,21)

Rozum ludzki nie skorzystał z szansy i nie pozwolił się przeniknąć Bożą mądrością. Wysłał więc Bóg swego Syna, by pokazał przykładem życia, jaki Jest i Kim Jest. I potwierdził Jego naukę wieloma cudami. Lecz i Syna świat odrzucił. Uczniowie więc nie mają spodziewać się laurów. Jezus stara się ich umocnić.

„Słuchajmy Ewangelii tak, jak gdyby Pan był tu obecny. Wszystkie cenne słowa, jakie padały z Jego ust, są przecież dla nas zapisane i dla nas przechowane. Będzie ona odczytywana również dla naszych potomnych, i to aż do końca świata. Pan jest w niebie, ale również i tutaj jest prawda Pańska.” św. Augustyn

„Każdy wierzący chrześcijanin w pewnym sensie poczyna i rodzi w sobie Słowo Boże.” św. Ambroży

Ujrzycie niebiosa otwarte

Ujrzycie niebiosa otwarte

J 1,51: „Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.”

Jezus mówi o sobie symbolicznie jako o ucieleśnieniu drabiny Jakubowej (zob. Rdz 28,12-13). A więc odsłania uczniom, że jest jedynym Pośrednikiem, który łączy niebo z ziemią, tylko przez Niego mamy dostęp do Ojca. On łączy w sobie naturę boską i ludzką. Jest na ziemi odblaskiem chwały Boga i odbiciem Jego istoty (Hbr 1,3). Woli Jezusa oraz wyznaczonej przez Niego drodze podporządkowane są zastępy aniołów.

KKK 1026: Jezus „otworzył” nam niebo przez swoją Śmierć i swoje Zmartwychwstanie.

KKK 1025: Żyć w niebie oznacza „być z Chrystusem” (J 14,3; Flp 1,23; 1Tes 4,17). Wybrani żyją „w Nim”, ale zachowują i – co więcej – odnajdują tam swoją prawdziwą tożsamość, swoje własne imię (Ap 2,17).

„Żyć, to być z Chrystusem; tam gdzie jest Chrystus, tam jest życie i Królestwo.” św. Ambroży

„Jak góry piętrzą się dokoła i ochraniają położone w nich doliny, tak święci aniołowie stoją wokół i nas chronią.” św. Albert Wielki

nie ma miejsca gdzie by głowę mógł oprzeć

nie ma miejsca gdzie by głowę mógł oprzeć

Łk 9,58: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.”

Człowiek, który zgłasza się na ochotnika i chce być uczniem nie zna swojego serca. Jezus, pokazując mu swój wędrowny styl życia, brak stabilizacji i oparcia w rzeczach materialnych naprowadza go, by uświadomił sobie własne potrzeby. Jest i drugie znaczenie Jezusowej skargi. Mówią święci, że mało jest dusz, które chcą żyć stale w prawdzie przed Bogiem i nie uciekają od trudnych rozrachunków z sumieniem. Jezus odpoczywa w duszy czystej i pokornej.

„Lisy mają jamy i ptaki powietrzne gniazda, a Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił”. Lecz gdzie nie ma? W wierze twojej. Albowiem lisy jamy mają w sercu twoim, jesteś podstępny, ptaki powietrzne mają gniazda w sercu twoim, jesteś pyszny. Podstępny i pyszny jesteś, nie pójdziesz za mną. Jak możesz iść podstępny za prostotą.” św. Augustyn

„Tyś mieszkaniem miłym dla Mnie, w tobie odpoczywa Duch Mój.” Pan Jezus do św. Faustyny(Dz 346)

a powiemy, żeby ogień spadł z nieba

a powiemy, żeby ogień spadł z nieba

Łk 9,54: „Jakub i Jan rzekli: Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?”

Samarytanie, z powodu narosłych latami nieporozumień nie kwapią się do przenocowania grupy Żydów. Uprzedzeni do nich kulturowo i religijnie „Synowie gromu”, gwałtownie reagują na niegościnność z ich strony. Sytuacja zdaje się potwierdzać prawdziwość stereotypu: ‚Samarytanie to bezbożnicy’. Do naturalnie pojawiających się emocji: poczucia odrzucenia i upokorzenia ze strony ludzi, których uważają za gorszych od siebie, rozczarowania, gniewu i chęci odwetu bracia dorabiają „ideologię”. Są przekonani, że Bóg z pewnością jest nie mniej niż oni oburzony zlekceważeniem swego wysłannika- Mesjasza i wystarczy tylko jedna ich gorąca modlitwa by dał temu wyraz paląc całe miasto. Nim jednak od uczuć przejdą do czynów – pytają Jezusa. A On zabrania im modlić się o zniszczenie ludzi…

„Spośród wszystkich namiętności gniew całkiem widocznie przeszkadza posługiwaniu się rozumem.” św. Antoni z Padwy

Kto jest najmniejszy ten jest wielki

Kto jest najmniejszy ten jest wielki

Łk 9,48: „Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”

Być małym to zadowalać się świadomością, że Bóg mnie kocha i widzi. Nie szukać swojej wartości lub sposobów jej zwiększenia w oczach ludzi.

„Jedyną rzeczą, której się nie zazdrości, jest ostatnie miejsce. I tylko ono nie wzbudza próżności, nie jest utrapieniem dla ducha. Jednakże „człowiek nie ma władzy nad swoją drogą” i niekiedy łapiemy się na tym, że pragniemy tego, co błyszczy. Uznajmy się więc pokornie za tych, których Bóg musi podtrzymywać w każdej chwili. Kiedy tylko zobaczy, że jesteśmy przekonani o swojej nicości, poda nam rękę. Później, jeśli znów próbujemy dokonać czegoś wielkiego, nawet pod pozorem żarliwości, Jezus zostawia nas samych. „Lecz gdy tylko powiedziałem: zachwiał się mój krok, umocniło mnie zaraz twe miłosierdzie, Panie”. Tak, wystarczy się upokorzyć, znosić spokojnie swe ułomności: oto prawdziwa świętość! Biegnijmy na końcu. Nikt nie będzie się o to miejsce wykłócał…” św.Teresa od Dzieciątka Jezus

Żył pewien człowiek bogaty

Żył pewien człowiek bogaty

Łk 16,19: „Żył pewien człowiek bogaty. Ubierał się w purpurę i bisior, i co dnia przepysznie się bawił.”

Bogacz to człowiek sukcesu. Otacza się luksusem i stale zabiega o rozrywki, umilające mu dzień. Jest mu obojętny los nędzarzy. Szansą bogacza na zdobycie skarbu współczucia, serca podobnego Bogu był żyjący blisko niego poraniony żebrak…

„Zastanawiające. Bóg nie poprawił za życia doli Łazarza ani nie ukarał bogacza, dopóki ten żył. Odpłata jest po śmierci, dlatego wielu zwodzi pozorna bezkarność losu. Bogacz za życia nie popełnił żadnego wyraźnego grzechu. Nie był cudzołożnikiem, ani mordercą, ani kłamcą, ani bluźniercą. Po prostu świetnie się bawił i nie dopuszczał do siebie widoku cierpienia. Niektórzy ludzie nie znoszą widoku nieszczęśników. Nie dopuszczamy do siebie tych ludzi, którzy ujawniają w nas powinności, które zaniedbujemy i ich się wypieramy.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Ponieważ Bóg kocha biednych, miłuje również wszystkich ludzi, którzy kochają biednych.” św. Wincenty a Paulo

a bali się zapytać Go o nie

a bali się zapytać Go o nie

Łk 9, 45: „Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.”

Moc i cuda Jezusa wywołują głęboki podziw uczniów. Podsycają i umacniają ich nadzieje na Mesjasza triumfującego. Zbyt są przywiązani do nich i do samego Jezusa by przyjąć trudne proroctwa o Jego pojmaniu, o utracie. Nawet nie chcą Go pytać… Boją się odpowiedzi. Nie czują się gotowi by oderwać się od swoich wyobrażeń więc znacznie większa nadzieja zostaje przed nimi zakryta. Swoją postawą ucieczki od trudnych prawd odmawiają umocnienia swego serca, do czego zachęca ich Jezus i ostatecznie tragiczne wydarzenia zastają ich nieprzygotowanymi…

„Lękajmy się, abyśmy byli nieulękli.” św. Augustyn

„Chrystus jest Mesjaszem, który nie mieści się w żadnych schematach i unika wszelkiego rozgłosu, nie można Go zrozumieć przy pomocy logiki sukcesu i wła­dzy, jaką świat stosuje często, oceniając skuteczność swoich planów i działań.” św. Jan Paweł II

byli z Nim na osobności uczniowie

byli z Nim na osobności uczniowie

Łk 9,18: „Gdy raz modlił się, współbyli z Nim na osobności uczniowie”

Modlitwa oddziela Jezusa od problemów i potrzeb świata. Czasem w tę osobistą przestrzeń zaprasza uczniów. Uczestniczą na ile potrafią. To w tej intymnej bliskości wybrzmiewa Jego pytanie: co mówią o Mnie (w Kościele, w biurze?) A kim Jestem dla ciebie?

„Bądź pilna w modlitwie i medytacji. Powiedziałaś mi, że już zaczęłaś. Ach, Boże! Jakże jest to wielką pociechą dla Ojca, który cię kocha, jak własną duszę! Trwaj w ciągłym rozwijaniu się, w tym świętym ćwiczeniu się w miłości do Boga. Każdego dnia zrób choć trochę w tej dziedzinie. Jeżeli możesz mówić do Boga w czasie modlitwy rozmawiaj z Nim, wysławiaj Go. Jeśli nie możesz mówić, bo jesteś niedoświadczona na drogach poznawania Pana, niech cię to nie zasmuca. Zatrzymaj się u drzwi pokoju na wzór dworzan i oddaj Mu hołd. On cię zobaczy. Będzie Mu miła twoja obecność. Okaże względy twemu milczeniu. Następnym razem -kiedy cię weźmie za rękę, doznasz pocieszenia” św. o. Pio

i był zaniepokojony

i był zaniepokojony

Łk 9,7: „Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony.”

Cuda burzą pewność światooglądu Heroda, zbudowanego w oparciu o to, co widzi, co pojął z fragmentu świata, który dany mu jest kontrolować. Zmuszają do refleksji: A jeśli Bóg jest? Choćby przez wzgląd na poddanych musi się liczyć z Jego prawami – zna je. Wprawdzie zlekceważył 5 przykazanie: „nie morduj” – ściął Jana Chrzciciela, którego sam uważał za świętego lecz brak gromu z nieba – natychmiastowych sankcji, uśpiło jego sumienie. Lecz oto pojawia się Ktoś, kto w imię Boga czyni cuda. I chciał Go zobaczyć… I zobaczył… (Łk 23,8-11)

„Ludziom, którzy z jednego grzechu ciężkiego wpadają w drugi grzech ciężki, nieprzyjaciel zazwyczaj ukazuje pozorne przyjemności, sprawia, że sobie wyobrażają radości i przyjemności zmysłowe(…). W tych samych osobach duch dobry działa w przeciwny sposób, kłując i gryząc ich sumienie zgodnie z naturalną zdolnością ich rozumu do poprawnego sądu.” św. Ignacy Loyola (Reg.1 rozeznawania duchów)

jada wspólnie z celnikami i grzesznikami

jada wspólnie z celnikami i grzesznikami

Mt 9,11: „Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?”

Pycha zaślepia faryzeuszy i nie są w stanie dostrzec, że kiedy piętnują ludzi, oblepiając ich łatką „grzeszników” i „zdrajców”, tym samym głośno trąbią ujawniając swój własny grzech: pogardę; uważanie się za kogoś lepszego od innych. A ciężej grzeszą uzurpując sobie Boży tron osądzania, niż oceniani przez nich ludzie (Mt 7,1-2; Rz 2,1; 14,1-12). Kiedy wskazujesz kogoś palcem wytykając mu jego wady bez miłości, pozostałe palce zwykle wskazują na ciebie.

„Sądzić innych to przywłaszczyć sobie bezwstydnie przywilej Boży, skazać ich to ruina własnej duszy… Nie zbiera się winogron zielonych, tak też życzliwa i rozumna dusza zauważa starannie wszystkie cnoty u innych; a nierozumny jedynie bada winy i braki.” św. Jan Klimak

„W piekle są wszelkiego rodzaju cnoty, ale nie ma pokory; a w niebie są wszelkiego rodzaju grzechy, ale nie ma pychy.” św. Mariam Baouardy