Zabrano Pana mego

J 20,13: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono.”

Maria Magdalena straciła z oczu Jezusa. Już nie jest dostępny zmysłowemu poznaniu. Lecz przecież nie straciła Go z serca, myśli, z pamięci. Mistycy wierzą, że istnieje w każdym człowieku miejsce ciszy, w którym Bóg sam mieszka. Wielu przysypało je warstwą trosk i kłopotów, pożądań, planów, odsuwanej prawdy o sobie. Wchodzi się tam tylko wąską ścieżką modlitwy i medytacji. Maria na serce uzdrowione i zasłuchane. Na jego głębokie wołanie Bóg nie może pozostać obojętnym… Przychodzi i daje się rozpoznać.

Córce duchowej, skarżącej się, że nie czuje już Jezusowej miłości św o. Pio odpowiedział: „To ukryty ogień, który w końcu wybuchnie”.

„Odkryj się mojej duszy, mój Boże. Rozchyl zasłonę, która Cię kryje. Już dłużej nie mogę. Moje serce omdlewa. Przywróć mi życie. Już nie mogę żyć nie widząc Ciebie. Przyjdź, Panie; odsłoń Siebie prędko!” św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments