Nie każdy, który Mi mówi „Panie, Panie!”

Mt 7,21: „Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!” wejdzie do królestwa niebieskiego.”

Jezus ma bardzo wielu fanów (i sporą grupę ultra-fanatyków), którzy szczerze zachwycają się Nim, mają dużo fotek (tu byłem), uczestniczą w spotkaniach wołając: „Panie, Panie, spójrz na mnie”, utożsamiają się z sukcesem założonej przez Niego międzynarodowej instytucji, bywa, że poświęcają jej cały czas lub życie. Przerażające jest więc ostrzeżenie, że bycia fanem Jezusa Bóg nie liczy za zasługę. Że On ZNA tego, który nie dopuszcza się nadużyć, występków, świństw. I nawet najwspanialsze, spektakularne czyny wiary – jak cuda, są w Bożych oczach po prostu umiejętnością czerpania z chwały, zasług i mocy Imienia Jezus, podobnie jak branie od Niego sił do codziennych zmagań ze światem i z samym sobą („beze Mnie nic nie możecie uczynić” J 15,5). Jedynie wprowadzeniu Słowa i woli Boga w czyn On zapewnia trwałość i niebo..

„Jaka miłość – taki człowiek.” św. Augustyn

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments