Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi

J 15,19: „Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.”

„Świat” kocha i lubuje się w bogactwie, władzy, sławie i uznaniu, zaspokajaniu wymyślnych zachcianek, zdradach i skandalach. Lecz wie, że nie przynoszą one szczęścia i są jak plastikowy, tandetny neon, mogący omamić – że piękny – tylko w ciemności. Światło dnia obnaża jego nędzę. Stąd gdy ktoś żyje w świetle wartości prawdziwych, tandeta czuje się zagrożona demistyfikacją i usiłuje „zgasić światło”, zmiażdżyć pogardą, śmiechem, odrzuceniem, zawstydzić, zdeprecjonować. Bo gdy nie ma światła tam jest noc i wszystko wszystkim można wmówić…

O św Franciszku z Asyżu pisano: „jego wygląd wzbudzał, zadziwiającą pogardę. Wielu go wyśmiewało, bo uważali go za błazna.”

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments