To Ja jestem, nie bójcie się!

J 6,20: „On zaś rzekł do nich: To Ja jestem, nie bójcie się!”

Czasami jestem jak uczniowie w łódce: wokół mnie ciemności „a Jezus jeszcze nie przyszedł”, wszystko zdaje się mi nie sprzyjać, przeciwny wicher i coraz trudniej wytrwać. W takich chwilach koncentracji na problemach mogę nie rozpoznać Bożej pomocy, przestraszyć się, zejść z obranego kursu, wycofać, zwątpić. Lecz jeśli uczynię wysiłek wiary, że On JEST, i zaproszę Go właśnie wtedy do łodzi mego życia, natychmiast wszystko wygląda inaczej, bezpieczniej. W świetle Jego Słowa okazuje się, że jestem niedaleko brzegu, a czasem nawet u celu, do którego zdążałem(am)..

„Wszystko, co istnieje, jest zawarte we wnętrznościach Mojego miłosierdzia głębiej niż niemowlę w łonie matki. Jak boleśnie rani Mnie niedowierzanie Mojej dobroci. Najboleśniej ranią Mnie grzechy nieufności.” Pan Jezus do św. Faustyny (Dz.1076)

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments