W końcu ukazał się samym Jedenastu

Mk 16,14: „W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.”

Bardzo boli Jezusa niedowierzanie, sceptycyzm wobec świadków lub świadectw i upór w trzymaniu się własnych, przyziemnych wyobrażeń. Jedenastu nie uwierzyło Marii Magdalenie, bo była kobietą, w dodatku „z przeszłością”. Nie uwierzyli dwóm, którzy wrócili z Emaus- gdyż byli „tylko” »drugorzędnymi« uczniami… Można być najbliżej Jezusa i chorobliwie koncentrować się na sobie (po co to mi było, co dalej, co ze mną?). Jezus nie tylko stawia uczniów do pionu napomnieniem ale daje lekarstwo, które odrywa ich od siebie: nakazuje im głosić Ewangelię.

„Jedynym prawdziwym grzechem jest obojętność na Zmartwychwstałego.” św. Izaak Syryjczyk

„Wiara jest wiatrem rozwiewającym mgłę, w której żyjemy” św. Jan M. Vianney

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments