Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi

Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi

J 15,19: „Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.”

„Świat” kocha i lubuje się w bogactwie, władzy, sławie i uznaniu, zaspokajaniu wymyślnych zachcianek, zdradach i skandalach. Lecz wie, że nie przynoszą one szczęścia i są jak plastikowy, tandetny neon, mogący omamić – że piękny – tylko w ciemności. Światło dnia obnaża jego nędzę. Stąd gdy ktoś żyje w świetle wartości prawdziwych, tandeta czuje się zagrożona demistyfikacją i usiłuje „zgasić światło”, zmiażdżyć pogardą, śmiechem, odrzuceniem, zawstydzić, zdeprecjonować. Bo gdy nie ma światła tam jest noc i wszystko wszystkim można wmówić…

O św Franciszku z Asyżu pisano: „jego wygląd wzbudzał, zadziwiającą pogardę. Wielu go wyśmiewało, bo uważali go za błazna.”

Przyjdźcie do Mnie wszyscy

Przyjdźcie do Mnie wszyscy

Mt 11,28: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Bóg w przyjacielskiej relacji, kiedy powierzam Mu swoje znękania i troski – ufając, że się wszystkim zajmie, daje mi cenny dar pokoju.

„Nie ma większego dobra dla duszy żyjącej tu, na ziemi, jak mieć w sercu wielki, święty pokój Boży. Dusza pyszna nigdy nie doznaje pokoju, a pokorna ma go w sobie bo nią nie miotają ani ambicja, ani próżność, ani pragnienie chwały i uznania, ani zazdrość, ani kłótnie. Pokorny nie staje do kłótni, w Bożym pokoju znajduje radość i szczęście, znajduje siłę i ochotę do pracy nad sobą, moc w przeciwnościach, odwagę w niebezpieczeństwach – znajduje Boga, bo gdzie pokój, tam Bóg.” św. Urszula Ledóchowska

„A już ci rzekłem, że korzeniem rozeznania jest prawdziwe poznanie siebie i Mojej dobroci.” Pan Jezus do św. Katarzyny ze Sieny

Wytrwajcie w miłości mojej

Wytrwajcie w miłości mojej

J 15, 9: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!”

Uwierzyć w miłość Jezusa tą samą, którą On jest kochany przez Ojca to coś więcej niż tylko spotkanie intelektu z prawdą i woli z przykazaniami. Najtrudniejsze i decydujące jest przyjęcie sercem intencji Boga, Jego zaangażowania; zaufanie, że Jego Słowo jest skierowane właśnie do mnie:

„Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego przyjaźnie pociągnąłem cię do siebie.”(Jr 31,3).

Wtedy naturalnie przychodzi zawierzenie Mu samego(samej) siebie a także tych, których kocham… Trwać w miłości to móc powtórzyć za św. Janem:

„Bóg jest miłością. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam.”(1J 4,16).

„Miłość to zasiew; praca to kiełkowanie, wzrastanie i owocowanie.” św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

1 P 5,7: „Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was.”

aby przynosiła owoc obfitszy

aby przynosiła owoc obfitszy

J 15,2: „Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.”

„Podstawowe znaczenie czasownika airo to „podnosić”. To pozwala wydobyć aspekt Bożego miłosierdzia w tym obrazie. Gałązkę, która nie przynosi owocu, choć trwa w krzewie winnym (czyli w Chrystusie), Ojciec podnosi ku górze, ku światłu, umożliwiając jej prawidłowy rozwój i wydanie owocu. Warunkiem jest trwanie w Chrystusie.” s. Anna M. Pudełko AP

„Wszystkie Twoje przykazania będą jakby środkiem wypalającym, który zawsze przytknięty będzie do mojego ciała… lekarstwo piecze, lecz usuwa zakażenie z rany. Przecinaj więc, Panie Jezu… zgniliznę moich grzechów, lecz trzymaj mnie złączonym z sobą więzami miłości. Przyjdź szybko wyciąć namiętności ukryte, nieznane a różnorakie, aby zakażenie nie objęło całego ciała.” św. Ambroży

Pozostawiam wam pokój, obdarzam was moim pokojem

Pozostawiam wam pokój, obdarzam was moim pokojem

J14,27: „Pozostawiam wam pokój, obdarzam was moim pokojem. Ale Ja nie daję wam w taki sposób jak czyni to świat.”

Shalom-Pokój, który daje Jezus jest owocem zbawienia i oznacza pełnię – nieobecność braku czy rozłamu; scalone serce (w rozumieniu biblij.centrum człowieka),gdzie uczucia i rozum są spójne; harmonię psychiczną płynącą ze zintegrowanej osobowości nie rozdzieranej wewnętrznymi walkami, nie nękanej chorym poczuciem winy; wyciszenie. Taką łaskę może dać tylko Bóg. Pragnie dawać mi pokój zawsze kiedy zwracam się do Niego w modlitwie, ilekroć mi go brakuje, szczególnie hojnie go udziela na Adoracji. Pokój jest odczuwalnym znakiem relacji z Bogiem, wynikiem zaufania Jezusowi, poprzez które objawia się moc i działanie Ducha Świętego.

„Nasz łaskawy Pan zawsze trwa w nas i trwa Jego działanie pokoju i miłości, choć my nie zawsze w nich trwamy.” Juliana z Norwich

głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu

głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu

Mk 16,15: „I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”

Co to znaczy głosić Ewangelię? Może mówić o tym w co wierzę, jak dobry jest Bóg, co uczynił w moim życiu? A może sięgnąć po skuteczniejsze metody: żyć w relacji z Bogiem w łasce i radości Ducha Świętego, które przemienia myślenie, zachowanie, styl życia i człowiek staje się żywym, intrygującym niewierzących świadectwem. Jednak najpiękniejszą formą ewangelizacji jest przecież miłość. Wszystko, co robię z zamiłowaniem, oddaniem, przyjaźnią, z troską o uczucia drugiego człowieka, życzliwością, w co wkładam serce, jest świadectwem, że On JEST, że trwam w Nim, bo Bóg jest miłością.

1 Kor 13,3: „I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.”

„Głoś dobrą nowinę wszelkiemu stworzeniu. Jeśli trzeba użyj słów.” św. Franciszek z Asyżu

tak, jak Ja was umiłowałem

tak, jak Ja was umiłowałem

J 13,34: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem.”

Kiedy czujemy się jedyni, wybrani, hojnie, nadmiernie kochani przez Boga, unikalni w Jego oczach – przepełnia nas, podobnie jak apostołów siedzących blisko Jezusa: wdzięczność, radość, miłość, które chce się udzielać innym. Czasem myślimy, że Bóg chce naszej miłości, że musimy się zdobyć i wykrzesać ją z siebie, a tymczasem jest odwrotnie: Bóg jest miłością, On ją daje, zaprasza do współuczestnictwa. Potrzeba tylko uwierzyć w Miłość bezwarunkową, która niezmiennie widzi mnie jako umiłowane dziecko i cieszy się mną po prostu dlatego, że jestem… I częsta prośba do Ducha Świętego: rozpal mnie, kochaj we mnie tych, których kochać trudno…

„Kiedy myślę i robię coś z miłością, czuję, że Jezus działa we mnie. Im bliżej Niego jestem, tym więcej kocham.” św. Teresa z Lisieux

jeżeli obumrze, przynosi plon obfity

jeżeli obumrze, przynosi plon obfity

J 12,24: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.”

Niełatwo jest rezygnować ze swego: racji, przekonań by zaistniały te wspólne, dokonywać wyrzeczeń dla dobra wyższego, niematerialnego; poświęcać swoje pragnienia i czas na rzecz dobra innych (np. dzieci, niepełnosprawnych), tracić myślenie z tego świata, ambicję sukcesu by zyskać dobra duchowe, które można oglądać tylko wiarą..itp.itd. To są wielkie zmagania, często bardzo bolesne, porównywane w Biblii do bóli porodowych, do umierania. Jeśli w małżeństwie nie będzie obumarcia, kompromisu, zostaną dwa ego = same, lecz jeśli obumrą, czyż plonem nie jest miłość i harmonia? Jeśli nie obumrze mentalność konsumpcyjna, nie narodzi się człowiek Boży…

„Tajemnica Boga nie otwiera się przed naszym rozumem” św. Filip Neri

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie

J 14,6: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”

Na świecie jest mnóstwo splątanych ludzkimi wyborami dróg. Jeszcze więcej ślepych zaułków, w które prąd czasu i zdarzeń spycha żyjących bez steru i Sternika. Wiele sposobów życia kierujących donikąd – w pustkę. Jezus nie przyszedł potępić świat lecz uratować, pokazując drogę wiodącą do życia szczęśliwego i wiecznego. O jej prawdziwości zaświadczył cierpieniem i Zmartwychwstaniem. Ci, którzy poszli po Jego śladach = święci, niezmiennie zachwycają, jak wspaniały może stać się człowiek gdy powierza swoją drogę życia Bogu.

„Przewodnika ani światła nie miałem, poza jednym, co jaśniało w mym sercu; swym blaskiem wiodło mnie pewniej niż wiedzie słońce południowe, a prowadziło mnie do miejsca, gdzie oczekiwał mnie Ten, który zna mnie całego doskonale.” św. Jan od Krzyża

szczęśliwi będziecie dopiero wtedy, gdy według tego będziecie postępować

szczęśliwi będziecie dopiero wtedy, gdy według tego będziecie postępować

J 13,16-17: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana; szczęśliwi będziecie dopiero wtedy, gdy według tego będziecie postępować.”

Jezus uroczyście podkreśla wagę swoich słów. Służenie uczniów na Jego wzór to świadomość, że Bogu samemu się służy w innych. Dlatego służący wyrzeka się przekonania, że wie lepiej, czego chce jego pan, nawet jeśli jego „pan” zdaje się być odeń zależny i słaby. Sługa nie narzuca swego zdania ani nie sprawuje władzy i kontroli. Dostosowuje się do potrzeb. Stawia siebie na drugim miejscu. Słucha. Pomaga. Taka postawa obowiązuje w królestwie niebieskim. Na ziemi to rewolucja.

„Nic nie dyscyplinuje nieokiełznanych pragnień i pychy tak bardzo jak służenie i nic nie przekształca dążeń tak bardzo jak służenie w ukryciu.” R. Foster

„Jeśli chcesz żeby cię należycie słuchano wydawaj mało rozkazów.” św. Filip Neri