namaściła Jezusowi nogi

J 12,3: „Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła.”

Jezus kochał swoich przyjaciół z Betani(J 11,5). Na chwilę przed męką pragnie wypocząć w miejscu, gdzie i Jego kochają. Maria odważyła się na gest niezwykłej bliskości (zarezerwowany dla relacji oblubieńczej, lub ojca i córki) i oddała Jezusowi to, co miała najlepszego. Nardowe perfumy starczyłyby jej na lata, ich wartość to prawie roczne wynagrodzenie (na polskie warunki wg najniższej pensji 1350×12=16 200 zł). Nieświadomie Maria wykonała niezwykle hojny gest prorocki. Namaszczenie było wielkim znakiem w Izraelu wskazującym na króla. Judasz zaś przyziemnie myślał tylko o pieniądzach.

„Zawsze pragnęłam jedynie tego, by sprawiać dobremu Bogu radość. Gdybym starała się gromadzić zasługi, to teraz żyłabym w rozpaczy.” św.Teresa z Lisieux

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments