Rzekł do niego: Pójdź za Mną

Łk 5,27: „Potem wyszedł i zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: Pójdź za Mną!”

Ludzie patrzyli na niego z pogardą i nienawiścią, może on odpowiadał im tym samym, lecz bardziej wyzywająco – miał władzę. A może nie patrzył im w oczy wcale. W komorze swego JA rozliczał się z innymi i gromadził skarby. I oto Jezus spojrzał na niego. Słowo zobaczył (gr.ejdon) znaczy: widzieć, rozumieć, być w bliskich stosunkach, jasno poznać. W ciemności i wzgardzie Lewiego nagle dotknęła Miłość a on zrozumiał, że jest ona wszystkim czego kiedykolwiek chciał. I dał się Jej pociągnąć..

„Widziałam z absolutną pewnością, że Bóg zanim nas stworzył, umiłował nas miłością, która nigdy nie ustała i nigdy się nie skończy. W tej miłości nasze życie trwa zawsze.” mistyczka Juliana z Norwich

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments