unieśli się gniewem

unieśli się gniewem

Łk 4,28: „Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem.”

Wspólnota religijna w Nazarecie wściekła się za podkreślenie wyższości dwojga pogan w wierze i posłuszeństwu Bogu. Nie przyjęli prawdy o własnym grzechu. Podobnie jest dziś. Jeśli coś denerwuje mnie w drugim człowieku może być to sygnał do zastanowienia i Boży palec uzdrowienia. Zwykle irytuje to, na co sobie nie pozwalam lub czego w sobie nie akceptuję, wypieram. Na przykład gdy do szału doprowadzają mnie ludzie, którzy są zbyt rozrzutni, albo sam taki jestem albo ukrywam pod płaszczykiem oszczędności lęk o jutro, gdy złoszczą mnie nieporadni, sam nie znoszę niezdarności u siebie lub boję się być słabym itp. itd.

Rz 2,1: „W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz.” św. Paweł

„Pokora jest prawdą, a prawda pokorą” św. o. Pio

Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw

Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw

Łk 13,8: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem.”

Nawrócenie, gr. metanoia to zmiana myślenia. Postrzeganie siebie jako kogoś bezgrzesznego sprawia, że nie potrzebuję wołać o pomoc Boga (a więc zamyka na zbawienie) i uniemożliwia wejście na drogę dobra. A w ostateczności wydanie takich owoców, które są wartościowe i sprawiedliwe w oczach Boga. Jezus jest posłanym na ziemię cierpliwym ogrodnikiem, który prosi za nami u Ojca, okopując nas Słowem Bożym (bodziec do autorefleksji), i sakramentami (bramy łaski).

„W niebie najpiękniejsze drzewa to te, które najwięcej zgrzeszyły, ale posłużyły się swoją biedą jak nawozem, którym okłada się pień.”
św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

„To nie częste spowiedzi czynią nas dobrymi, ale owoc, który z nich wynosimy.” św. Jan Bosko

Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go

Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go

Łk 15,22: Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go;

Bóg, jak troskliwa matka, widząc umorusane, śmierdzące – ale jej przecież – dziecko, najpierw cieszy się, że całe, potem jak najprędzej chce je przebrać. Nie trwa w gniewie ale wrzuca grzechy w głębokie morze (Mi 7,18).

„Zapewniam cię, że dobry Bóg jest lepszy niż myślisz. Zadowala się spojrzeniem, westchnieniem miłości. Doskonałość nie jest trudna, wystarczy ująć serce Jezusa. Spójrz na dziecko, które właśnie rozgniewało matkę swym wybrykiem czy nieposłuszeństwem. Jeśli wyciągnie do niej ręce i, uśmiechając się, powie: „Ucałuj mnie, już tego nie zrobię”, to czy matka nie przytuli go do serca i nie puści w niepamięć jego dziecinnych występków? Choć przecież wie, że przy najbliższej okazji jej maleństwo znów narozrabia. Lecz to niczego nie zmieni.” św. Teresa z Lisieux

zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo

zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo

Mt 21,38: Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”.

Pragnienie zagarnięcia wszystkiego dla siebie kierowało braćmi Józefa podobnie jak arcykapłanami i przełożonymi. Bracia Józefa zazdrościli mu miłości ojca, arcykapłani i starsi zazdrościli Jezusowi mądrości, charyzmatów i autorytetu wśród ludu, którymi obdarzył Go Bóg. Zazdrość jest najgłupszym z grzechów, bo przecież dóbr duchowych nie można sobie przywłaszczyć. Rozdaje je Bóg komu chce i jak chce.

„Bóg udziela tylko tego, co jest ku Jego chwale.” św. Jan od Krzyża

„Kto zazdrości bratu swemu tego, co Pan mówi i czyni za jego pośrednictwem, grzeszy świętokradztwem, ponieważ zazdrości samemu Najwyższemu, który w nim działa.” św. Franciszek z Asyżu (Napomnienie VIII)

Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama

Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama

Łk 16,22: „Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.”

Jezus mówi przypowieść do ludzi religijnych. Ubiera w metaforę obraz dwóch twarzy jednego człowieka. Bogacz stroi się w sprawiedliwe czyny i usiłuje mieć miłe, bezproblemowe życie. Nie chce znać prawdy o cierpieniu, prawdy o sobie. Nie ma litości wobec wstydliwej, poranionej, żałosnej części siebie – żebraka. Wyrzucił go poza bramę świadomości. Pewnie irytuje go każdy, kto go przypomina. Lecz Bóg zna tylko biedaka. To on ma imię – a więc tożsamość i szansę na niebo – choć psy (biblijny symbol zmysłów, przyjemności, nieczystości, grzechu) liżą mu rany, kojąc je na chwilę. Miłosierdzie Boże jest dla biedaków, nie bogaczy.

„O biedni, którzy nie korzystają z cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale będzie już za późno.” Pan Jezus do św.Faustyny, Dz1448